201609.09
Off
0

Możliwość złożenia przez wierzyciela wniosku o upadłość dłużnika stanowi dość nietypowy i śmiały sposób na nakłonienie dłużnika do zapłaty określonej należności. Uprawnienie to wynika jednak wprost z art. 20 ust 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze. Przed podjęciem decyzji o wystąpieniu z wnioskiem o upadłość należy mieć świadomość, że tego typu metoda rozwiązywania problemów z dłużnikiem niesie ze sobą pewne ryzyko.

Złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnika nie jest jednoznaczne z odzyskaniem należności. Nawet jeśli wniosek wierzyciela okaże się właściwie umotywowany, a sąd uzna, że zaistniały wszelkie przesłanki do ogłoszenia upadłości obejmującej likwidację majątku dłużnika, istnieje duże prawdopodobieństwo, że wierzyciel przez długi okres czasu nie odzyska swoich pieniędzy. Może się również zdarzyć tak, że nie odzyska ich wcale. Postępowanie upadłościowe, ze względu na swój charakter, może bowiem trwać latami. Często dochodzi również do sytuacji, w której majątek dłużnika okazuje się niewystarczający, aby zaspokoić wnioskującego o upadłość wierzyciela. Także w przypadku ogłoszenia upadłości z możliwością zawarcia układu, wierzyciel nie zyskuje stuprocentowej gwarancji, że dłużnik będzie dany układ realizował i się z niego wywiąże. Rozwiązanie to w większości przypadków oznacza również konieczność pójścia na znaczne ustępstwa, takie jak zmniejszenie części zadłużenia lub rozłożenie danej kwoty na raty. Jeśli jednak dłużnik mimo to nie zdecyduje się na wykonanie układu, sąd może zmienić postanowienie, ogłaszając upadłość obejmującą likwidację majątku.

Wielu wierzycieli decydując się na złożenie wniosku o upadłość dłużnika robi to wyłącznie w celu nakłonienia go do jak najszybszej spłaty zadłużenia. Tego typu próby wywarcia presji na dłużniku bardzo często wynikają również z niższych niż w przypadku opłaty za pozew, kosztów złożenia wniosku. Trzeba mieć jednak świadomość, że złożenie wniosku w złej wierze może skutkować tym, że sąd nie tylko oddali taki wniosek, ale również obciąży wierzyciela kosztami postępowania. W takiej sytuacji sąd może także nakazać wierzycielowi złożenie publicznego oświadczenia, na przykład w mediach, oczywiście na koszt powoda.