201609.08
Off
0

Każdej osobie fizycznej, która jest wierzycielem posiadającym tytuł wykonawczy, przysługuje prawo do wnioskowania o wpisanie dłużnika zalegającego z zapłatą do tzw. rejestru dłużników. Tego typu uprawnienie wynika przede wszystkim z ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Jest ono również powszechnie stosowane w celu uchronienia potencjalnych kontrahentów dłużnika przed jego nieuczciwością. Pamiętajmy, że wystarczy dług przekraczający 200 złotych niespłacony przez 60 dni, żeby na wniosek wierzyciela trafić do rejestru.

Aby możliwe było wpisanie dłużnika do rejestru, konieczne jest wcześniejsze zawarcie umowy udostępnienia informacji gospodarczej z Biurem Informacji Gospodarczej. Umowa ta musi być ponadto zawarta na piśmie, ponieważ w przeciwnym razie zostanie ona uznana za nieważną. Wierzyciel, przekazując BIG informacje o wierzytelności, musi również przedstawić dane organu orzekającego tytuł wykonawczy, datę wydania tego tytułu oraz sygnaturę. Istotną rolę odgrywa także termin złożenia wniosku. Ważne jest to, aby od wysłania przez wierzyciela listem poleconym lub doręczenia dłużnikowi do rąk własnych, pisma zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do BIG, upłynęło co najmniej 14 dni. Dodatkowo, ostrzeżenie to musi być wysłane na adres do doręczeń, wskazany przez dłużnika. Jeśli jednak adres nie został wskazany, list należy wysłać na adres miejsca zamieszkania, siedziby lub miejsca wykonywania działalności gospodarczej.

Wpisanie dłużnika do rejestru dłużników musi być w pełni uzasadnione oraz zgodne z prawdą. Wierzyciel, który zgłosi do rejestru nieprawdziwe dane, musi się liczyć z tym, że zostanie on za to ukarany. Sytuacja ta wynika przede wszystkim z faktu, że dłużnik ma prawo do kwestionowania zasadności wpisu znajdującego się w rejestrze. Może on również dochodzić swoich praw na gruncie Kodeksu cywilnego. W takim przypadku, jeśli dojdzie do procesu, to właśnie na pozwanym, czyli na wierzycielu, będzie spoczywał obowiązek udowodnienia, że dane zgłoszenie do rejestru nie było fałszywe, a dotyczące go zobowiązanie faktycznie istnieje.